Crowdfunding – tak blisko, bo na naszym podwórku

ksiazka_wizualJuż jakiś czas temu zachwycałem się powiewem doliny krzemowej. Teraz odniosę się bezpośrednio do naszego podwórka, a to dzięki książce Karola Króla o wiele zdradzającym tytule – „Crowdfunding”. Nie jest co prawda oderwana od pięknej wizji „bogatego zachodu”, ale bardzo dobrze ukazuje historię rozwoju polskiego rynku finansowania społecznościowego. 

Podczas lektury dowiesz się nie tylko o tym, jak prężnie rozwijał się crowdfunding w stanach, jak łamano kolejne milionowe rekordy zebranych funduszy na technologiczne projekty. Autorowi nie uciekły potknięcia i prawne (oraz sądowe) konsekwencje pierwszych prób crowdfundingu w polsce.

Jest to także świetny poradnik dla osób, które chcą zebrać fundusze na swój własny projekt. Finansowanie swojego pomysłu w ten sposób jest nie tylko trudne, ale wymaga poniesienia kosztów oraz niemałej pracy . Natomiast wysokie prawdopodobieństwo „porażki” nawet po zebraniu pieniędzy przy nieodpowiednim przemyśleniu swojego zgłoszenia zachęca do spędzenia kilku wieczorów nad kalkulatorem.

Co ciekawe, książka została wydana właśnie poprzez finansowanie społecznościowe (dzięki czemu autor wie, że nie jest to łatwy chleb), ponieważ pieniądze na jej wydanie (i napisanie!) zebrano poprzez serwis beesfund.com i finansowe wsparcie ponad 70 osób.

 

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*